|
zostawiamy bagaż w pokoju i jedziemy do miasta. W pobliży portu zostawiamy rowery przypięte tylko do siebie i ruszamy eksplorować na piechotę. Czujność spadła już na tyle, że nawet nie ściągałem z kierownicy lampki Cateye wartej ponad 200 PLN, po paru godzinach w centrum miasta nadal tam była :)
|