Powrót do strony głównej

Czerwiec 2001

Niedziela 24.06.
Początek wycieczki.
Czyści, zwarci i gotowi...

A tu koniec wycieczki.
Okrążenie skarbonki i ochlapanie błotem zwiększyło naszą kultowość z 4 do 9 :-)

W międzyczasie kilka przygód. Tu kijek w nowiutkiej przerzutce Tomka.

Jak się jeździ po Sikorniku :-)

Przywabiamy bestię :-)

Udaje się - ale Tomek padł ofiarą bo wyciągnął rączkę za daleko :-)

W drodze powrotnej na Rynek Zieluk wygrywa zawody BlueFM MTB ;-)

Na mecie nie rozdawali żadnych darmowych gadżetów, więc się szybko oddalamy..

Robimy kilka zdjęć potwierdzających naszą twardość, kultowość i odporność na brud :-)

W poniedziałek już oczywiście piękna pogoda :-(. Jadę sobie trudną trasą DH nad Wisłą i spotykam Rzaqa w trakcie zaprawy przed LITeraturowej..

Przy okazji odkrywam tajemnicę jego ostrej jazdy i rowerka ważącego 11 kg.

Następnie dopompowuję dętki i jadę z prądem...

No tak , ale to niesportowo...  Szybko się poprawiam i wracam pod prąd :-))

Mój wóz techniczny cały czas czuwa....

a tu już nie mam pomysłu...

Powrót do strony głównej